Na whisky można zarobić

Whisky

Inwestowanie w whisky single malt staje się popularne nie tylko pośród miłośników tego trunku. Do kupowania zarówno beczek whisky jak i kolekcjonerskich butelek przekonuje się coraz więcej inwestorów, którzy chcą lokować kapitał w fizycznie istniejące aktywa. Rynek inwestycji w whisky jest nowym rynkiem, opartym do tej pory na konsumentach i kolekcjonerach, a aktualnie również na inwestorach.

Inwestycja w whisky single malt – dlaczego warto?
Istnieje parę fundamentalnych zalet inwestycji w whisky:

STABILNOŚĆ RYNKU W DŁUGIEJ PERSPEKTYWIE – brak powiązania ze zmiennością na rynkach kapitałowych    ZAKUP FIZYCZNYCH AKTYWÓW – każda złotówka wydana na zakup whisky inwestycyjnej ma odzwierciedlenie w zakupionym dla naszych Klientów winie
ZAKUP I SPRZEDAŻ W WALUCIE – dywersyfikacja ryzyka poprzez zakup aktywów w walucie obcej (GBP, EUR, CHF)
OGRANICZONA LICZBA KOLEKCJONERSKICH BUTELEK – zakup whisky do portfeli, która produkowana jest w limitowanych edycjach 200-5000 butelek

Ile można zarobić?

Na whisky można zarobić

Inwestycja w żywą wodę szkockiej produkci może przynieść krocie. Zwłaszcza, gdy pieniądze lokuje się w single malt z małej, ale znanej ze specyficznego smaku destylarni. Po celtycku „usquebaugh” znaczy woda życia. Fonetycznie brzmi jak usky, stąd w języku angielskim wzięło się „whisky”. Dziś terminy Scotch Whiskey, Scotch i Whisky opanowały światowe rynki, a Szkocja zabezpieczyła termin Scotch międzynarodowym prawem. Tak więc, żeby whisky zyskała miano Scotch musi być rzeczywiście wyprodukowana w Szkocji, nie w Anglii, Walii, Irlandii czy Ameryce. Wyśmienite gatunkowo whisky produkuje się również w innych krajach: Japonii, USA, ale ich już nie można określać mianem Scotch. „Dostarczyć osiem worków słodu do mnicha Johna Cora na produkcję żywej wody” – tak brzmiała pierwsza wzmianka o produkcji whisky, pochodząca z 1494 r. z rozkazów króla. To oznacza, że już wówczas produkcja żywej wody musiała iść pełną parą. Trudno określić dokładną datę narodzin whisky. Należy jednak przypuszczać, że znano się na tym od dawna.

Skąd więc wzięła się cała wiedza o destylacji? Legenda głosi, że przywiózł ją do Irlandii św. Patryk, w V w n.e. Do Szkocji sekretna receptura trafiła dość szybko, bo ok. 500 r. wraz ze Szkotami z królestwa Dalriady. W Szkocji zaczęto już wtedy nad nią pracować, choć do końca nie było wiadomo do czego ją stosować. W Europie natomiast masowo umiejętność destylacji upowszechniła się około wieku XII. Na początku technologia ta używana była do produkcji perfum. Później Francuzi stosowali ją do destylacji win.

Dopiero na samym końcu ktoś wymyślił, że destylację można również zastosować do produkcji trunków i to wysokoprocentowych, na bazie zacierów zbożowych. Zaletą metody był niewątpliwie fakt, że dało się ją stosować w krajach, gdzie nie można było uprawiać winorośli.

Produkcja
Single malt whisky jest wytwarzana, destylowana i leżakowana w Szkocji. Określenie „single” wskazuje, że trunek został wykonany w jednej destylarni, zaś „malt”, że wyprodukowano ją z trzech surowców używanych do produkcji: słodu jęczmiennego, wody i drożdży.
Jedynym możliwym dodatkowym składnikiem jest barwnik. Bardzo istotna jest woda. Używa się jej na każdym etapie produkcji trunku.
Jest niezbędna przy wytwarzaniu zacieru, do chłodzenia kondensatora podczas destylacji, a także do rozcieńczania gotowej whisky w beczce, w celu standaryzacji zawartości alkoholu. Jej czystość i pierwotny smak ma olbrzymi wpływ na końcowy efekt produkcji.
Większość destylarni używa do każdego etapu produkcji wody z innego źródła. Dopiero co zdestylowana whisky jest rozcieńczana do 62.5 % zanim przeleje się ją do beczek. Trunek rozcieńcza się również po okresie dojrzewania do poziomu, którym pokazuje się na rynku, czyli 40-46 proc. Część destylarni jak na przykład Jura czy Bruichladdich używa wody z lokalnych ujęć, by tylko raz rozcieńczać trunek zanim zostanie rozlany do beczek. W wielu przypadkach świeżo zdestylowaną whisky przewozi się cysternami do miejsca beczkowania, i dopiero tam się je rozcieńcza. Dostęp do wody jest jednym z najbardziej istotnych czynników umiejscawiania produkcji.

Leżakowanie

Według prawa szkocka whisky musi leżakować w dębowych beczkach przez conajmniej 3 lata, ale w praktyce pozostaje w nich o wiele dłużej. Po tym okresie w beczce objętościowo jest mniej płynu niż w momencie jej napełniania. Ubytek nazywany jest tradycyjnie Angels’ share, czyli udziałem aniołów. Anielski apetyt zależy od miejsca przechowywania beczek. Na wielkość ubytku oraz na smak trunku ma przede wszystkim wpływ klimat panujący w magazynie. Im bardziej wilgotne powietrze, tym mniej trunku wyparowuje podczas leżakowania. Istotna jest również temperatura. Im wyższa, tym więcej whisky wyparuje z beczki. Smak whisky zależy również od beczki, w której leżakuje. Scotch whisky leżakuje w szkockich starych beczkach. Na świecie popularnymi dostawcami beczek są amerykańscy producenci. Cały problem z beczkami polega na tym, że nieopłaca się przewozić ich pustych. Dlatego producenci często wymieniają się nimi. Trunki, które w następnej kolejności w nich leżakują, przejmują smaki poprzednich, co z kolei wpływa na ich wyjątkowość i jest dodatkowo wyceniane. I tak beczki po bourbonie dostarczają whisky charakterystycznego waniliowego posmaku, po sherry zaś wzmacniają oryginalny smak i nadają głębokiego bursztynowego odcienia.

Butelkowanie i rozcieńczanie

Single Malt Whisky może być butelkowana przez destylarnię lub właściciela beczki. Najpierw jednak trunek jest rozcieńczany. Po okresie leżakowania ma on zwykle ok. 60 proc. zawartości alkoholu, a rozcieńcza się go do 40-46 proc. Co ważne, że w przeciwieństwie do wina whisky nie dojrzewa po butelkowaniu. Dlatego jeśli w chwili rozlewania do butelek trunek leżakował 10 lat, to nawet po 50 latach ta butelka będzie zawierała 10-letnią whisky. Wysokie ceny starych egzemplarzy butelek whisky wynikają z kolekcjonerskiej wartości, a nie z niespotykanych walorów smakowych.

Rodzaje inwestycji i harmonogram

Do gatunków, w które najchętniej się inwestuje należą wybrane szkockie whisky single malt. Inwestycja polega na zakupie kolekcjonerskich butelek i lub beczek whisky. Dobrze dobrany portfel może przynieść nawet do kilkudziesięciu procent zysku rocznie, niezależnie od sytuacji na rynkach finansowych. Zakup butelek kolekcjonerskich to sposób na dobrze zdywersyfikowany portfel. Nasza firma kupuje whisky zarówno od brokerów jak również podczas aukcji whisky oraz bezpośrednio od destylarnii. Przy kwotach od 10 000 zł do dyspozycji istnieje możliwość zakupu whisky bezpośrednio w beczkach, co pozwala kupić dużą ilość whisky w okazyjnej cenie.

Whisky po okresie leżakowania można zabutelkować jak również sprzedać brokerowi całą beczkę. Perspektywa inwestycji to 3-5, ale im dłuższy okres inwestycji tym większa szansa na wysokie zyski.

Jak zainwestować?
Aby zainwestować w whisky za pośrednictwem naszej spółki zapraszamy do naszych Partnerów oraz bezpośrednio do naszego biura. Istnieje również możliwość złożenia deklaracji za pośrednictwem naszej strony internetowej. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje praktyczne dotyczące inwestycji w whisky. Minimalne kwoty inwestycji:

inwestycja jednorazowa – 5000 zł
inwestycja regularna – 200 zł/mc

Waluty: USD, GBP, EUR, CHF

Okresy inwestycji:
inwestycja jednorazowa – rekomendacja okresu inwestycji 4-5 lat, możlwość sprzedaży w każdym momencie
inwestycja regularna – 4 lata (wpłaty przynajmniej 2 lata), z możliwością wypłaty części środków w czasie trwania inwestycji

inwestycja_w_whisky

http://www.stilnovisti.pl

Comments are closed.