Pięć kroków do upadłości konsumenckiej, czyli jak skutecznie zbankrutować

Działająca od początku kwietnia 2009 roku ustawa o upadłości konsumenckiej wciąż budzi zainteresowanie Polaków. Jak poinformowało nas Ministerstwo Sprawiedliwości, do końca czerwca br. wnioski o upadłość złożyło 1276 obywateli. Zatrważające jest jednak to, że pozytywnie sądy zaopiniowały jedynie… 18 z nich. Jakie niespodzianki czekają dłużników, którzy postanowią ogłosić swą upadłość, oraz jak skutecznie przez to przebrnąć, radzi Comperia.

Pierwszy krok – decyzję o ogłoszeniu upadłości należy jeszcze raz gruntownie przemyśleć
Ogłoszenie upadłości może się zwyczajnie nie opłacać, możemy bowiem popaść w jeszcze większe kłopoty. Nieprzypadkowo mówi się, że ogłoszenie upadłości jest zazwyczaj „dla bogatych”, ponieważ dłużnik musi wydać syndykowi cały swój majątek, łącznie z nieruchomościami. Tymczasem do sądów ruszyli głównie emeryci i renciści, obciążeni kredytami, a nie posiadający niż wartościowego.  

Z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży domu lub mieszkania przez syndyka upadły dostaje jedynie kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu lokalu mieszkalnego za okres dwunastu miesięcy (ważne – PRZECIĘTNEMU, a nie odpowiadającemu wysokim wymogom dłużnika). Od decyzji o przekazanej mu kwocie, jeśli jest jego zdaniem zbyt niska, może się naturalnie odwoływać, natomiast wnioskowanie o przekazanie mu kolejnych pieniędzy na czynsz po upływie roku jest bezpodstawne.
 
Drugi krok – niewypłacalna osoba składa w sądzie wniosek o upadłość konsumencką
O tym, czy chcemy ubiegać się o uznanie upadłości, decydujemy sami, a nie nasi wierzyciele. Gdy już postanowimy ją ogłosić, w sądzie składamy odpowiedni wniosek. We wniosku określić należy wysokość zadłużenia, wykazać dłużników, podać przyczyny niewypłacalności i uzasadnić je, wskazując na wyjątkowe i niezależne od siebie okoliczności, które ją spowodowały. Uwaga! Ostatni punkt jest bardzo ważny – choć zwrot „niezależne od dłużnika okoliczności” nie jest szczegółowy, i wiele sytuacji podlega jedynie wykładni zastosowanej przez sąd (chociażby czy niewypłacalność z powodu załamania na rynkach finansowych jest zależna od dłużnika czy nie), to na pewno zaciągnięcie zobowiązania zdając już sobie sprawę, że jest się w stanie niewypłacalności, rozwiązanie stosunku pracy z winy pracownika bądź wcześniejsze ogłoszenie upadłości, od którego nie minęło jeszcze dziesięć lat, z góry dyskwalifikują.
 
Do wniosku załączyć trzeba też dowody na zaciągnięte kredyty i pożyczki oraz inne niezapłacone zobowiązania, oraz zaświadczenia lekarskie albo inne dowody na wyjątkowe zdarzenia, które były przyczyną niewypłacalności. Zresztą radzimy przy sporządzaniu takiego wniosku kontakt z prawnikiem bądź zapoznanie się z wzorami niekiedy zamieszczanymi w sądach. Wiele wniosków jest bowiem odrzucanych, bo nie sformułowano ich zgodnie z ustawowymi kryteriami.
 
Trzeci krok – sąd przystępuje do likwidacji majątku dłużnika
Kiedy już wniosek spotka się z pozytywną decyzją sądu, następuje likwidacja majątku upadłego. Syndyk sprzedaje majątek upadłego (bywa że np. nieruchomość zostaje wylicytowana za cenę sporo mniejszą od wartości rynkowej), a jeżeli po przeprowadzeniu likwidacji majątku pozostaną jeszcze jakieś wierzytelności, sąd orzeka plan spłaty.
 
Czwarty krok – sąd orzeka o planie spłat pozostałych długów
Sąd ustala pięcioletni plan spłaty w ratach miesięcznych, kwartalnych, czasem rocznych. Należy liczyć się z tym, że sporą część swojego dochodu trzeba będzie oddawać na poczet długów. Te umorzone zostaną dopiero po upływie połowy dekady. Natomiast jeżeli dłużnik nie będzie dobrowolnie spłacał swoich zobowiązań zgodnie z planem, zaciągnie kolejne zobowiązania (ważne! – kupowanie na raty jest wykluczone), albo nie będzie wykazywał ochoty do współpracy z sądem i wierzycielami, postępowanie zostanie umorzone, a swoje długi trzeba będzie regulować na ogólnych zasadach. Z podanych osiemnastu przypadków, w których ogłoszono upadłość konsumencką, umorzone zostały już dwa postępowania.
 
Dla zabezpieczenia interesów wierzycieli, co roku dłużnik musi złożyć sprawozdanie z wykonania planu spłat oraz osiągniętych przychodów. W przypadku czasowej przeszkody w uiszczaniu zobowiązań sąd, po zapoznaniu się ze stanowiskiem wierzycieli, będzie mógł przedłużyć okres spłaty o maksymalnie dwa lata.
 
W przypadku gdy upadły niespodziewanie się wzbogaci (wygra na loterii bądź otrzyma spadek),
Zainteresowany kredytem hipotecznym? Kliknij i zostaw dane, a doradca oddzwoni do Ciebie!sąd ma prawo podnieść wysokość spłaty długów. Nie będzie to jednak dotyczyć sytuacji, gdy stan finansów dłużnika poprawi się w związku z jego aktywnością zawodową.
 
Piąty krok – zobowiązania zostają spłacone lub umorzone
Po upływie okresu od pięciu do siedmiu lat, gdy upadły wykona plan spłaty, może złożyć w sądzie wniosek o umorzenie pozostałego zadłużenia. Gdy dług zostanie umorzony, należy pamiętać, że następną upadłość ogłosić można najwcześniej za kilka lat – dziesięć lat po ogłoszeniu poprzedniej. Uwaga! W Sejmie debatuje się o nowelizacji ustawy o upadłości konsumenckiej, wedle której zbankrutować będzie można tylko raz w życiu! Z drugiej strony złagodziłaby ona bardzo restrykcyjne wymogi obecnej, a majątek dłużnika nie byłby zajmowany obligatoryjnie.
 
Mikołaj Fidziński
analityk Comperia.pl

http://www.comperia.pl/piec-krokow-do-upadlosci-konsumenckiej-czyli-jak-skutecznie-zbankrutowac.html

Comments are closed.